stoisz przed wrotami nieba tak blisko że bliżej już nie można a jeszcze obecny wśród nas
jesteś mostem między niebem a ziemią pomiędzy Bogiem a ludźmi strzeżesz tej granicy
odchodzisz powoli w ciszy i pokorze naznaczony cierpieniem niemniejszym niż Chrystus
wokól loża śmierci rozlalo sie morze ludzi tonących we lzach
odchodzisz dając ostatnią lekcję życia o tajemnicy śmierci
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
śmierć papieża-Jana Pawla II
Pozostałe wiersze autora:
Na lożu śmierci
|