widzę domy - murowane kamienice dzieci radosne i piasek złotem mieniący się w słońcu
wspominam czasy gdy na szpady jeden drugiemu życie ratował pamiętam wszystko niezwykle dokładnie nawet dziecięcy uśmiech nieśmiały
po latach jeszcze wzrok rozżalony patrzy na młode twarze, gdzie trwoga i męka i stracone marzenia - pamiętam
przed domem bielonym gdzie piaskownice nikt nigdy nikomu i zawsze z uśmiechem tam przyszło niewinnym szeregom młodzieńczym życiem płacić za cudze winy
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
wspomnienia nostalgia smutek marzenia strata
Pozostałe wiersze autora:
(Nie)szczęście
Afrodyta
Akcyza na miłość
Anioł
Asceta
Âme profonde
Chmury jak heban
Cóż jest piękniejszego
Dziecko
Handel
Ja pamiętam wszystko
Kiedy rodzi się anioł
Kiedy zechcę
Kochaj
Kochankowie
Posiłek
Ptaki
Tajemnica
Taniec
Une poésie
Upadły anioł
W innym świecie
Życie jak teatr
|