Kosznik Mateusz - * * * [Karmię się nienawiścią]
Karmię się nienawiścią Która dodaje mi siły Jestem buntownikiem Bo kocham burzyć ład Jestem samotnikiem Bo kocham cierpienie Nie jem nie śpię By myśleć jak najwięcej A myślenie jest mym przekleństwem Nie katuję się By nie umrzeć zbyt wcześnie Zresztą krwawiące plecy Nie bolą jak złamane serce A chory układ nie jest tak chory Jak mój patologiczny umysł Boje się śmierci Bo skończy się ból Jestem bezczelny By irytować Słowami i czynami Ranię ludzi A najłatwiej ranić bliskich Jestem niewzruszony zimny I wolny od ludzkich słabości
A zresztą Nieważne Jutro będę pewnie kogoś kochał
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
buntownik cirpinie
Pozostałe wiersze autora:
(...)
* * * [Aczkolwiek nieposkromione]
* * * [Człowiek dąży do szczęścia]
* * * [Jakże przyjemnie być buntownikiem]
* * * [Karmię się nienawiścią]
Ale kosmos
Ale kosmos(14.01.04)
Apoezja
Człegeneza
Czy to wiersz, czy niewiersz?
Desperat
Koniec
Mizerykordia
Moja Pani
Nienormalny
Nirwana
On
sam
Sekunda życia
Ukryty stan ducha
Wiersz do rapowania
Za małe
Żródełko
|