Dwustronnictwo Niepojęte morze dylematów Z kropli alternatyw Ślęczy w mroku ciszy
By o 4:00 dręczyć Spocone dłonie Pulsują skronie Latają powieki
Do ran nych zorzy Z przymrużonymi oczy ma m Cię 11.09.2004 400
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
miłość
Pozostałe wiersze autora:
"O 4 nad ranem" Natalii
* * * [Ciężko jest mi we wnętrzu]
* * * [Ilekroć odsuwam przestrzeń od lustra]
Czarno-biała monotonia"
Erotyk dla B.
Kamień
List do przyjaciela
O człowieku, który nie mógł latać
Rozlany błękit na ziarnach ze złota
Spełnienie
W rytm pojęcia
Wędrówka dusz
Ze mną w okolicy
Żeglarz widnokręgu
|