Oszukałeś moje dłonie, gdy je tak mocno ściskałeś Oszukałeś moje serce, ono myślało, że je pokochałeś Okłamałeś oczy, że tylko w nich blask znajdujessz Oszukałeś moje myśli, że coś naprawdę do mnie czujesz Ciało moje, tak twojego dotyku spragnione Zdało sobie sprawę z tego, że wszystko już stracone Moje usta twego pocałunku niegdyś głodne Dziś pogodziły się z myślą, ,że zostaną chłodne IKażda chwila z mego życia czeka aż z twoją znów się zejdzie I choć czeka tak wytrwale, wiem że już nigdy tak nie będzie serce pracuje, ,ale nie wie już dla kogo miałoby bić Nie słyszy serca drugiego, dla którego mogłoby żyć! W takiej samotności, pełna żalu, smutku, goryczy Usiadłam na brzegu, a dusza ma do twej nadal krzyczy...
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
oszukałeś, serce, samotność
Pozostałe wiersze autora:
(...Ja cierpię...)
(...słyszę twój szept...)
* * * [Kocham Cię za...]
* * * [Teraz zostało tylko wspomnienie]
Alkohol
Biegnę za Tobą
Ja przy nim
Mewo!
Miłość
Mówisz...
Nadchodzi Chwila
Nie zapomnij!
Oszukałeś
Pocałunek
Przepraszam
Przeprosiny
Upojenie
Wróć do mnie
Wyobraźnia
|