poezja, wiersze

Alcarin Luthien - Romans z jesienią w tle

Starzy marynarze
brodzili,
po zeschniętych
ścieżkach klonów
-przepadli

Najzimniejszą drogą,
tęczówki
zbyt jaskrawych
tratw

Pękały
łupiny kasztanów,
rozsypane
na kolce
i słowa

Stereotyp ropuchy
obrócił się w kamień

Księżniczka z jeża,
Dafne zakwita

Apollo kiwa głową
-rozumie

Kategoria:
Debiuty amatorskie


Tagi tego wiersza:
jesień, miłość

Pozostałe wiersze autora:

Romans z jesienią w tle
Z bajek Dziadka Andersena
Zmartwychwstanie- nie tylko Jego



2007 © wiersze-milosne.info