Wśród rajskich ogrodów płynie rzeka
Idziesz ??? Obmyje skórę, wyczyszczę się od środka Choć ciało wstrząśnięte dreszczem
W wodzie zobaczę oczy Oczami otworzę oczy oczami stworzę obrazy.
Na środku rzeki stanie metafizyka Może porwie ja natura, a może stanie jej ością w gardle Wśród rajskich ogrodów płynie rzeka
Kiedyś rwącym nurtem miłości biegnąca Dziś pchana bezkresem niemocy
Wczoraj pachnąca kwiatami Dziś śmierdząca umieraniem.
Wśród rajskich ogrodów płynie Styks.
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
miłość
Pozostałe wiersze autora:
* * * [ Jesienny liść ]
* * * [ Każdy szmer każdy szept ]
* * * [Co ze mna bedzie??]
* * * [Dogonić cień i spojrzeć mu w twarz]
Dekalog
Gdzie ?!?!
Jestem Potworem
Miasto umierania
O-błąkanie
Pewnosc
Rzeka
Tęsknocie
W buntowniczym świetle dnia
|