Wiatrem zapomnień ponaglam dzisiaj czas, tęsknotami wciśniętymi w splecione dłonie. W zziębniętych murach ukryłem swój płacz, jak przebudzonych uczuć blednący płomień.
W modlitewnym pokłonie nad grobowcem z zapachem nieśmiertelności Twoich trwań Swoje smutki po społu dzielę z wędrowcem, i piekłu zostawiam ofiarę bezkrwawych ran.
Szukam prawdy na skarpie nagich zdarzeń, w bagażu postrzępionych i dziurawych lat. Przewrotnością moją zacieram ślad marzeń, w powątpieniu wtłaczam je do tunelu strat.
Patryk
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
Pozostałe wiersze autora:
Solą moją miłość
Dwa światy
Gałązka wrzosu
Klepsydra
Kto
Modlitwa (PK)
Muzyka ciał
My Mali
Poker z Bogiem
Przemijanie
Tunel strat
W imię czego
W poczekalni win
Za krótko
|