Puste miejsce dla pogrzebanych zapomnień, czas młodości ukryty pod kryształową łzą. Nagły głód serca w bożej przepaści dążeń, dla świętych przebaczeń zakłamanym dniom.
Niepowodzenia zaznaczone wyciem tęsknoty, pomiędzy zapomnienia zapisał Anioł Stróż. Żałosnych grzechów trawiące nas zgryzoty, w morzu wybaczeń, w kochaniu utopił Bóg.
Zostawiając w bożej poczekalni moje winy, wzdęte fale nienawiści osuszamy miłością. A ziarno rozsiane pomiędzy ludzkie kpiny, tulę biciem serca, pieśnią upoję nabożną.
Pod skrzydłami pragnień rajskich ptaków, w zamkniętej klatce życiowych grzechów. Stąpamy po ziarenkach straconego czasu, zbierając zagubione prawdy w pośpiechu.
Patryk
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
Pozostałe wiersze autora:
Solą moją miłość
Dwa światy
Gałązka wrzosu
Klepsydra
Kto
Modlitwa (PK)
Muzyka ciał
My Mali
Poker z Bogiem
Przemijanie
Tunel strat
W imię czego
W poczekalni win
Za krótko
|