poezja, wiersze

Alcarin Luthien - Z bajek Dziadka Andersena

Słowo rosło
żywopłotem spojrzeń

Drabiny pękały
-szczudła
kontrastu myśli

W spirali doświadczeń
zabłysły
porcelanowe latarnie

Oparte o guziki
szlifowały wątpliwości
papilarnych zaułków

Z kominów
szedł z dymem
nieśmiały walc
na cztery dreszcze

Pasterki rumieniec
pożerał wątpliwość

Za wszystkie guziki bajek
do Edenu nie dojdziesz
na szczudłach

Kategoria:
Debiuty amatorskie


Tagi tego wiersza:
miłość, niepewność

Pozostałe wiersze autora:

Romans z jesienią w tle
Z bajek Dziadka Andersena
Zmartwychwstanie- nie tylko Jego



2007 © wiersze-milosne.info