Angel - Znów się pomylił!
Dzisiaj rano znów pomylił śnieg, z wiórkami kokosowymi i nawet nie miało sensu, stanowcze zapisywanie rutynowych postanowień, na pięciolinii życia.
Stał na balkonie, Ale wolał mówic, że to ziemski padół, albo że sąsiadka z piętra zdolnych inaczej, rozpruła dzisiaj poduszkę, i rozsypała delikatny puch, prosto na Jego zziębnięte myśli.
Czuł się tak, Jakby tylnymi drzwiami codzienności, weszło w Niego kilka par skrzypiec, chór kastratów i niezidentyfikowanych instrumentów sztuk kilka.
Dzisiaj rano znów pomylił róży kolec z nożem, a dywanu dotyk z sufitu smakiem.
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
pomyłka balkon skrzypce nóż
Pozostałe wiersze autora:
Bo wszystkim czego pragnę
dlaczego?
Na zielonym tapczanie.
Zawód: dziennikarz
Znów się pomylił!
Zza ściany
|